Dyrektywa 2023/2673 wprowadza do przepisów o prawach konsumentów obowiązek, który zmieni proces zwrotów w handlu internetowym. Przedsiębiorca zawierający umowy przez stronę internetową lub aplikację musi zapewnić elektroniczną funkcję odstąpienia od umowy. W UE obowiązek miał być stosowany od 19 czerwca 2026 r. Polska nie wdrożyła go w terminie.
Jak ma działać funkcja odstąpienia?
Według polskiego projektu nowelizacji ustawy o prawach konsumenta (nowy art. 30a):
- funkcja ma być oznaczona napisem „Odstąp od umowy tutaj” lub innym jednoznacznym sformułowaniem,
- ma być dostępna w tym samym interfejsie, w którym zawarto umowę, w sposób wyróżniony i łatwo dostępny,
- ma działać przez cały okres na odstąpienie od umowy,
- konsument podaje w niej swoje dane i wskazuje umowę – może też odstąpić tylko od części zamówienia,
- oświadczenie zatwierdza przyciskiem „Potwierdź odstąpienie od umowy”,
- przedsiębiorca niezwłocznie potwierdza otrzymanie oświadczenia na trwałym nośniku, np. e-mailem, z datą i godziną.
Konsument nie musi podawać przyczyny odstąpienia. Dotychczasowe sposoby – e-mail, list czy formularz – pozostają dostępne.
Na jakim etapie są przepisy?
Projekt opublikowano w wykazie prac legislacyjnych rządu w 2026 r. Przewiduje 30-dniowy okres od ogłoszenia do wejścia w życie. Dokładna data zależy od tempa prac legislacyjnych.
Co z reklamacjami?
Funkcja dotyczy odstąpienia od umowy, nie reklamacji. W praktyce klienci będą jednak często mylić oba tryby. Warto przygotować obsługę klienta na pytania typu „kliknąłem odstąpienie, ale towar jest wadliwy” i jasno opisać obie ścieżki w regulaminie.
Jak się przygotować?
- Zaplanuj miejsce przycisku: konto klienta, historia zamówień, stopka strony.
- Przygotuj krótki formularz i automatyczne potwierdzenie e-mail.
- Zaktualizuj regulamin sklepu.
- Ustal wewnętrzną procedurę obsługi zgłoszeń z nowego kanału.
Stan prawny na 10 października 2026 r. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.

